Gandhi Memorial Mandapam

U kresu podróży zobaczyłem ją wreszcie – Gandhi Memorial Mandapam w Kaniyakumari, w stanie Tamil Nadu. Na samym końcu indyjskiego subkontynentu oblewanym przez wody: Oceanu Indyjskiego, Morza Arabskiego i Zatoki Bengalskiej. Przypominała ozdobę z różowego lukru na urodzinowym torcie. Wybudowana w 1956 roku w stylu hinduistycznej świątyni z Orissy i w mocno modernistycznej manierze. Stoi dokładnie w tym samym miejscu, na którym 12 lutego 1948 roku, po raz ostatni wystawiono na widok publiczny urnę z prochami Bapudżi przez zanurzeniem jej w morzu. Każdego roku, 2 października czyli w dzień urodzin Mahatmy, dokładnie o 12 w południe słoneczne promienie padają przez otwór w kopule na miejsce gdzie stała urna.

mlody Ghandi_2

Na nasz widok starsza kobieta podrywa się z kąta i podchodzi do kołowrotka. Próbuje tkać „khadi” – tradycyjne indyjskie płótno wykonane z bawełny. Nie przypomina w niczym urodziwej Gangabehn Mudżamandar, która w 1918 roku pomogła Mahatmie, po długich poszukiwaniach, odszukać sprawny kołowrotek i kilku tkaczy umiejących jeszcze tkać „khadi”. Na początku XX wieku widząc jak importowane brytyjskie produkty coraz bardziej niszczą rodzimą przedsiębiorczość i zubożają indyjskie społeczeństwo, Gandhi zaczął głosić, że kołowrotkiem można wyzwolić Indie spod panowania Wielkiej Brytanii. Rychło też kołowrotek i „khadi” stały się symbolami ruchu mającego na celu bojkot brytyjskich towarów, promocji rodzimej przedsiębiorczości, a potem całego ruchu SATYAGRAHY – walki o wyzwolenie Indii. Dziś kołowrotek jest elementem flagi Hinduskiego Kongresu Narodowego , a każda „tiranga” – indyjska flaga powinna być wykonana z „khadi”.

Gadhi Memorial MandaphaPo chwili usłyszałem odgłos turkotania kołowrotka. Śmigały białe nici. Przez moment miałem wrażenie, że mówi do mnie Bapudżi – „oto bez przesady mogę powiedzieć, że jego miłe turkotanie, w dużym stopniu przyczyniło, się do mego wyzdrowienia”. („Autobiografia”).

I tak nasze losy, przez moment, się skrzyżowały. Przynajmniej w mojej wyobraźni.

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zabezpieczenie *